Stałam obok męża w sali balowej Białego Domu, gdy gospodyni przyjęcia nagle zwróciła się do admirała: „Panie admirale, pani pułkownik już jest.” Mąż spojrzał na mnie, jakby widział mnie po raz…
Biały Dom tonął w złotym świetle kryształowych żyrandoli. Orkiestra grała coś klasycznego, a tłum oficerów w galowych mundurach i ich żon w wieczorowych sukniach płynął powoli w stronę wejścia. Anna poprawiła rękaw swojej granatowej sukienki. Prosta, elegancka, bez zbędnych ozdób, tak jak ona sama. Obok niej stał Marek w idealnie skrojonym garniturze, z tym charakterystycznym … Read more