Siedziałem naprzeciwko mojej żony i jej niemieckiego szefa, uśmiechając się jak głupiec. Nagle Kasia pogłaskała swój brzuch i powiedziała do niego po niemiecku: „Nie martw się. Ten idiota wychowa…
Siedziałem naprzeciwko nich w bawarskiej restauracji, udając, że nie rozumiem ani słowa z tego, co mówią. Kasia głaskała się po brzuchu i powiedziała do Albrechta: „Nie martw się. Ten idiota jest tak szczęśliwy z powodu ciąży. Wychowa twojego syna, myśląc, że to jego. ” Spokojnie dolałem sobie wina i odpowiedziałem po niemiecku, idealnie i wyraźnie: … Read more