Mroźny warszawski poranek, pierwszy dzień w nowej pracy, błękitny mundur starannie schowany pod płaszczem. Miałam tylko dziesięć minut do rozpoczęcia zmiany, gdy zobaczyłam, jak starszy pan upada…
Mroźny warszawski poranek nie oszczędzał nikogo, kto musiał wyjść z ciepłego mieszkania przed świtem. Zofia szła szybko, starając się nie poślizgnąć na oblodzonym chodniku w pobliżu placu Bankowego. To był jej pierwszy dzień w nowej pracy. Po wielu miesiącach niepewności i finansowych problemów w końcu się do niej uśmiechnęło szczęście. Została zatrudniona w firmie Kowalski … Read more