„Precz stąd, złodziejko!” – ryknął mój zięć przy wszystkich gościach, a srebrna łyżka wypadła z mojej torebki na kolana. Nie miałam pojęcia, skąd się tam wzięła. Potem moja własna córka…
Bogaty zięć oskarżył mnie o kradzież srebrnej łyżki. „Precz stąd, złodziejko! ” – krzyczał przy wszystkich gościach. Wszyscy się śmiali. Moja córka powiedziała: „Kradzież łyżki? To żałosne, nawet jak na ciebie. ” Znikąd wystąpił tajemniczy Arab, chwycił mojego zięcia za szyję i powiedział trzy słowa, które uciszyły całą salę. Mam na imię Ada i w … Read more